powrót wywołany potrzebą ekshibicjonizmu duchowego 2008-09-21 13:11:56

za granicą

 

niemym nic nie znaczącym gestem

wyznaczasz najważniejszą granice

granicę pustki

 

dałaś mi bilet w jedną stronę

z łaską powrotu na skinienie

 

w oczach nie ma nic

tylko ta linia

tląca się

 

„nie dotykaj nie warto”

 

przekreśliłaś długi rozdział WCZORAJ

i nie zmieniłaś długopisu

chcesz starym wkładem spisać

JUTRO

chociaż te słowa nic nie znaczą

 

pożółknie papier

wyschną oczy

granica zniknie

za plecami

 

a kiedy skiniesz  między nami

polegną gruzy niepewności

 

20.09.2008

skomentuj (3)

Rozmowa 2008-04-26 23:56:07

- Dlaczego to zrobiłaś?
- Chciałam być taka jak Ty. Chciałam,żebyś mnie kochała.
-...
- Potrzebowałam Cię. Z czasem coraz mocniej. A wtedy byłaś już bardzo daleko.
-...
- Nieświadomie mi pomagałaś. Im bardziej przykuwało to Twoją uwagę, tym łatwiej było mi to ciągnąć.
-...
-To nieprawda, że jesteś bezwarunkowo. W rzeczywistości jestem kimś obcym. Nie musisz być.
-...
- Zawsze chciałam,żebyś  była. Widziałam, nawet kiedy świadomość jeszcze mi nie towarzyszyła.
-...
- Znowu jesteś,ale jakoś tak obco. Czy robiłoby Ci jakąś różnicę czy jestem czy mnie nie ma?
-...
- Nie chcesz - nie mów.
-...
- Może kiedyś nadejdzie ten czas. Może kiedyś przestane być dla Ciebie dzieckiem, zobaczysz kogoś równorzędnego.
-...
- A teraz? Zabijasz mnie. Na siłę czynisz mnie pustym tworem. "Nie myśl, zostaw."
-...
- Nie umiem żyć i nie myśleć. Ucieczka od siebie też prowadzi do nikąd. Nie chcę oddalić się sama od siebie.
-...
- Tak się dzieje. Zostaje sama ze sobą i nie umiem patrzeć na odbicie w lustrze. Gardzę sobą. Bronisz mi być sobą, zabijasz mnie.
-...*
- Zrób to raz dwa trzy...



* wszystkie wielokropki w odpowiedziach wynikają z faktu iż są one nieznane. taka rozmowa odbyła się tylko raz, w myślach. a tam mówi tylko jedna strona...

skomentuj (0)

Rozmowa 2008-04-26 23:55:21

- Dlaczego to zrobiłaś?
- Chciałam być taka jak Ty. Chciałam,żebyś mnie kochała.
-...
- Potrzebowałam Cię. Z czasem coraz mocniej. A wtedy byłaś już bardzo daleko.
-...
- Nieświadomie mi pomagałaś. Im bardziej przykuwało to Twoją uwagę, tym łatwiej było mi to ciągnąć.
-...
-To nieprawda, że jesteś bezwarunkowo. W rzeczywistości jestem kimś obcym. Nie musisz być.
-...
- Zawsze chciałam,żebyś  była. Widziałam, nawet kiedy świadomość jeszcze mi nie towarzyszyła.
-...
- Znowu jesteś,ale jakoś tak obco. Czy robiłoby Ci jakąś różnicę czy jestem czy mnie nie ma?
-...
- Nie chcesz - nie mów.
-...
- Może kiedyś nadejdzie ten czas. Może kiedyś przestane być dla Ciebie dzieckiem, zobaczysz kogoś równorzędnego.
-...
- A teraz? Zabijasz mnie. Na siłę czynisz mnie pustym tworem. "Nie myśl, zostaw."
-...
- Nie umiem żyć i nie myśleć. Ucieczka od siebie też prowadzi do nikąd. Nie chcę oddalić się sama od siebie.
-...
- Tak się dzieje. Zostaje sama ze sobą i nie umiem patrzeć na odbicie w lustrze. Gardzę sobą. Bronisz mi być sobą, zabijasz mnie.
-...*
- Zrób to raz dwa trzy...



* wszystkie wielokropki w odpowiedziach wynikają z faktu iż są one nieznane. taka rozmowa odbyła się tylko raz, w myślach. a tam mówi tylko jedna strona...

skomentuj (1)

* * * 2008-03-09 00:54:53

Pożegnanie       

wątpliwość budzi do zycia pytanie
jego istnienie przerwane odpowiedzią
     
      słowo będące przeczeniem myśli
      prawdziwie brzmi tylko w gestach

miłość wyznawana dłońmi
jeśli niewinnie zawiśnie w czasie
bez skazy nienawiści
odrodzi sie dojrzała
wolnością

      miłość sycąca niewdzięćzność
      ustaje
      nigdy nie kochała

cisza
odejścia bez krzyku są trwałe

ciemność
został tylko płomyk w nadziei

pustka
od jutra gotowa się wypełnić...

skomentuj (2)

Wszystko jest dla ludzi... 2008-01-19 20:48:22

O ludziach

Puste cztery ściany
głucho
śmierc
zagląda przez oczy
ciśnie się do myśli
wycisza oddech
samotność
martwe łzy kapią na ziemię
krzyk?
nikt nie słyszy
i pustka
wypełnia każdą część
nadmuchana jak balon
chłodem
śmierć
i nikt nie płacze


skomentuj (2)

Pożegnanie 2007-11-07 21:16:43

Zanim wypowiedzą myśl usta, spierzchnięte, bo mróz już przyszedł, nie tylko do serca;
Zanim głośno Ci powiem i dźwięk tych słów zawiśnie w lodowatych spojrzeniach;
Zanim pytanie stanie w zdziwionych źrenicach zrozpaczonego uczucia;
w milczeniu powiem Ci, że nie chcę więcej ran zadawanych przez Twoje spragnione dłonie;
bezgłośnie wykrzycze swoje pragnienie wolności;

"W kochaniu,gdy szczerości brak, czy warto ciągnąć bal..." (A.O.)

Powiedzieć i zniknąć, by nie widzieć,że cierpisz.
Powiedzieć i zniknąć, by nie słyszeć pytań.
Zniknąć by nie wyjaśniać.
Konfrontacja wizji szczęścia buduje piekło...
Ja wybieram się do tworzonego własnymi siłami nieba.
Mojego nieba na ziemi...

skomentuj (5)

List do M. ... 2007-09-22 22:48:04

Brak odwagi na chociażby tępą próbę żyletki. A może zbyt wiele wątpliwości i nadziei by ją naostrzyć. Nieważne. Dziś jeszcze nie patrzę bladym, krwawym spojrzeniem...

Dzisiaj. Dzisiaj, jak jeszcze kilka razy wcześniej. Nie chciałam zostać sama. Nie chciałam odbijać słow od ścian. I czekać z zamrożoną kawą. Chciałam ci powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Wybrałam nawet imię dla dzieci. Tych, które kiedyś będą pochłaniały moją uwagę. Tych, które nie usłyszą,że tęsknota to tylko przejaw egoizmu. Tych, które będą mogły poprosić mnie o mój czas. Dziękuję,że mogłam posmakować goryczy czekania na swoją kolej, uratowałaś, mam nadzieję, przed tym moje dzieci.
Nie uczyłaś mnie egoizmu, zatem znikam. Uciszam swoje pragnienia i potrzeby. Zabijam je w imię,tego,co nazwałaś kiedyś miłością. Nie chcę już czekać. Czekanie mnie zamęcza, boli. Ile można odgrzewać jedną zupę?
Moja użyteczność sporowadza się tylko do wykonywania prac domowych... W imię oświeceniowego klasycyzmu, będę więc użyteczna.
Kiedy zawiodły ideały dzieciństwa, a dawne, ciemne miejsca w pamieci zaczęły się rozświetlać, kiedy naprawdę potrzebowałam Cię, zmieniłaś kurs. To już nie jest mój rejs. Szanuję go, bo jest to Twoja podróż. Jeżeli pozwolisz mi kiedyś zawitać do swojego portu, nim będzie już za późno, przyjdę. Ale mogę różnić się od siebie. " Bo ja jestem(...) na zakręcie..."

skomentuj (2)